16 października 2010

Znalazłem w necie gierkę, flaszówkę, klik, klik. Na czym polega? "Konstruuje się" scalaki. Serio, układa się "półprzewodniki" (o tym za chwilę) i łączy ścieżkami z metalu do wyprowadzeń z układu. Pierwsza "misja" - skonstruować bramkę NOT (to akurat proste, zwłaszcza że rozwiązanie jest w tutorialu). Kolejne - 4 wejściowa bramka AND/OR, generator przebiegu impulsowego, flip-flopy, dekodery, sumatory, liczniki...
Co prawda półprzewodniki są to tylko z nazwy (nie da się skonstruować diody, złącza NPN i PNP nie są tranzystorami), ale łatwo konstruuje się z nich podstawowe bramki - NOT, NOR, AND, z połączenia dwóch pierwszych mamy OR, podobnie NAND. Z dwóch NOR-ów konstruuje się przerzutnik, do przerzutnika dorabia prosty automat sterujący i mamy generator impulsów. Chciałem powtórzyć tę sztukę celem skonstruowania przerzutnika T... i porażka. Układ rozrasta się - SR, power-on reset, automat sterujący, a to dalej nie chce działać (robiłeś automat jako układ kombinacyjny, to teraz cierp...).
Zajrzałem do walkthrough... i zwątpiłem :( Trzy bramki na krzyż, sam nie wiem co tu stan pamięta, nie mówiąc o tym że działania nie ogarniam. Co zresztą dowodzi że to jednak elektronika ;)

1 komentarz:

  1. Damn, jakaś ruska ta elektronika i ruskie półprzewodniki...

    Dobrze, żeś coś wreszcie zamieścił na tym sweet blogasku. I ten nowy wystrój.

    Howgh!

    OdpowiedzUsuń